29 maja 2015

Barwy poranka

http://www.barbaragnyp.pl/2015/05/barwy-poranka.html

Pięknych miejsc nie trzeba szukać daleko :)

Wstałam lekko po 4, by skorzystać z mglistej pogody i zrobić zdjęcia wschodu słońca. Ubrałam się ciepło, ale po przejściu kilku kroków po pokrytej rosą łące byłam przemoczona i dość zmarznięta. Zastanawiałam się, czy iść dalej, czy wracać. Jednak poszłam dalej, w poszukiwaniu innych obiektów do sfotografowania. 
Zeszło mi tak w sumie 2 godziny :)
A oto efekty:
 

Jeden z moich ulubionych tematów zdjęć:

Były kaczki :)

I ślimaczki :)

Ale też pajączki :)
I dmuchawce :)
 

Pięknie kwitnący jaskier :)

Stale obecna mgła, która zawsze dodaje uroku zdjęciom :)
 

 Soczyście zielone brzózki :)

 Po tych 2 godzinach słońce było już dość wysoko, więc pomyślałam, że czas wracać. 

Nagle przed moimi oczami ukazała się sarna, jednak była ona daleko i szybko uciekła. Pomyślałam "trudno, zrobię jeszcze jedno zdjęcie lasu" i okazało się, że tam w oddali była druga sarna. Szybka decyzja "no to wracam". 

Przeszłam przez podmokłą łąkę, na której był tak nierówny teren, że można było sobie skręcić kostkę. Jak podeszłam bliżej okazało się, że to koziołek, który był zajęty jedzeniem i właściwie nie przeszkadzała mu moja obecność. 

Po pewnym czasie zaczął biec w stronę lasu i udało mi się uchwycić go "w locie" :)

 Jest to jedno z moich ulubionych zdjęć :) Cała "wycieczka" i jej efekty również póki co są moimi ulubionymi :)


Muszę przyznać, że warto wstawać tak rano :) Zgadzacie się ze mną? :)

Jeśli podobają Wam się moje prace zapraszam do polubienia mojej strony: https://www.facebook.com/BarbaraGnypFotografia 

Pozdrawiam :)